Jest dobrze! Zalatany wczoraj dzień, ciągle się z kimś spotykałam, coś robiłam, ni chwili wytchnienia. Jak to ktoś powiedział, takie życie 'gwiazdy', niezniszczalne. Poznałam Cleo, częstochowską lesbę celebrytkę. B| Jeju, to takie kochane maleństwo, naprawdę. Dostałam piękną bransoletkę, pachnie ona męskimi perfumami, od niej. Cudo. Razem z Cleosiem poznałam też Mai, Polę.
Dzisiaj miałam jechać na wieś, ale to jeszcze niepewne jest. Chcę tam jechać, stęskniłam się. Od Odmieńca mam pożyczony elektroniczny papieros. Zakochałam się w nim, siedzę i bawię się dymem jak mała dziewczynka. W poniedziałek wyjazd do Warszawy. Badania, trochu się boję, ale wiem, że dam radę.
Ja się zbieram, bo nadal w piżamie siedzę. Czesia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz