chyba jest sporo gorzej
psychika oddziałała na fizykę
i wszystko się posypało
ciągle bóle żołądka, głowy
brak koncentracji, garście leków
myślałeś pewnie, że robisz to dla siebie
ale jeszcze chwilę temu obiecywałeś pomoc mi
wiesz, że bez Ciebie nie dam sobie rady
tyle razy próbowałam zakleić tę idiotyczną dziurę
że mam tam wszystko prócz tego co powinno się tam znaleźć
chciałam jedynie Twojej obecności
spokojnego głosu, często zmęczonego
myślałam w sumie, że może dam radę bez Twojej obecności
ale odszedłeś na jesień
musiałeś to zrobić właśnie teraz
jesień nigdy nam nie służy, a Ty to jedynie potwierdziłeś
bo nie mam słów jak bardzo boli to, że wróciłam tam gdzie zawsze
właśnie w tę porę roku
złe rzeczy są u mnie bez zmian
dobrych nie pamiętam
serdecznie żałuję i nie obiecuję absolutnie żadnej poprawy