cześć, tu ja. to znaczy, średnio może Was to dziwić, bo to mój pseudo internetowy pamiętnik, ale jednak. z kultury warto się przedstawiać. chcę nadać sens słowom, chcę je pokazać w tak piękny sposób, jakby były obok Was, byłby żywe, skaczące, jakby kule światła. dziś jest dzień włosów zakładanych za uszy, dzień zagryzania warg i lekkiej tęsknoty, lekkiej, bo zajmuję się zajmowaniem umysłu. nie robię nic produktywnego, omija mnie tyle rzeczy, że mogę poświęcić się sobie. nie jestem do tego przyzwyczajona. gdzie z czystym sumieniem leżę i wiem, że jutro już zaczyna się mój weekend. głęboki wdech. czerpię słoneczną energię całą swoją mocą, najbardziej jak tylko mogę. chcę się rozciągać, przeciągać. chcę by ta wiosna nauczyła mnie nowych rzeczy. delikatnych rumieńców, śmiania się patrząc w niebo, biegania wśród trawy, chcę się poczuć wolna, to w końcu rok gdzie mam 18 lat. to ważny rok, nie mogę tego zaniedbać. chcę by moje oczy miały mój kolor, by nie zmieniały barw. a jeśli już muszą - to z nadmiaru dobrych wrażeń, tylko i wyłącznie. chcę dać radę, i want this so fuckin much. chcę dalej podróżować, chcę próbować nowych rzeczy. chcę by tak jak i za oknem, tak i we mnie rozrosła się wiosna i świeżość doświadczeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz