środa, 25 stycznia 2017

photographja

Cześć. Dzisiaj chcę Wam przedstawić znanych, nieznanych, popularnych i mniej, różnych ze względu na Wasz gust, fotografów. Tego typu post pojawi się pewnie nie raz, obecnie macie "część" artystów. Kilka fotografii nie ma podpisów (tytułów), bo dość ciężko było mi je znaleźć. Najgorsze w sumie jest to, że pamiętam fotografie, które widziałam, umiem je odpisać, ale autor i znalezienie ich w internecie graniczy z cudem. Życzę miłego oglądania i może sami pokażecie mi jakiegoś ciekawego dla Was artystę?


-----


Elliott Erwitt.
"Wolę, by moje fotografie były śmieszne, niż tragiczne."

Jest prawdziwą ikoną współczesnej fotografii. Mający obecnie 86 lat artysta był świadkiem wielu najważniejszych wydarzeń: początków agencji Magnum, złotego wieku fotoreportażu w latach 50. i 60., no i, oczywiście, pojawienia się aparatów cyfrowych.

USA. 1950. Pennsylvania.


USA. 1946. New York City. New York.


USA. 2000. New York city.


USA. New York. US actress Marilyn MONROE. 1956. 

Felix, Gladys i Rover, 1974.


Fort Dix, 1951.

USA. 1955. Colorado.


Kalifornia, 1955.



Jimmy Nelson.

Od ponad czterech lat Nelson fotografuje plemiona, które można uznać za zagrożone. Dotychczas udało mu się uwiecznić przedstawicieli 35 kultur, zamieszkujących dalekie tereny Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej czy obszaru pacyficznego. Pojawiają się tu m.in. członkowie Huli i Kalam z Nowej Gwinei, Tsaatani z Mongolii czy etiopijskie plemię Mursi. "Ten projekt nie ma pomóc w zatrzymaniu zachodzących obecnie zmian. To po prostu dokument pokazujący inny sposób życia - i to, jak piękny był kiedyś nasz świat", mówi Jimmy.

Maorysi, Nowa Zelandia.


Plemię Asaro, Indonezja i Papua Nowa Gwinea.


Plemię Goroka, Indonezja i Papua Nowa Gwinea.


Plemię Himba z Namibii.


Plemię Himba.


Przedstawicielki plemienia Huaorani (Waorani), zamieszkujące las tropikalny Yasuni we wschodnim Ekwadorze.




Steve McCurry.

Karierę rozpoczął, przekraczając potajemnie pakistańsko-afgańską granicę u progu wojny z ZSRR. Rolki filmu z wyprawy zaszył w ubraniu. Fotografie przyniosły mu Złoty Medal im. Roberta Capy. W kolejnych latach wiele razy odwiedzał Indie, Afganistan, Kubę, Nepal, opowiadając w prostych, malarskich i poruszających kadrach o losie zwykłego człowieka w obliczu ubóstwa i wojny, lecz też o zwykłych radościach życia.





Afganistan. 


Burma.


Indie. 


Pakistan.



Diane Arbus.
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych artystek XX w. posługujących się fotografią.  Interesowała się środowiskiem transwestytów, fotografowała karłów, ludzi o zniekształconych twarzach i ciałach, garbatych, fascynowali ją zmarli i sparaliżowani, prostytutki i cyrkowcy. Dniami i nocami przechadzała się wokół Times Square i Central parku. Rozmawiała tam ze wszystkimi stałymi bywalcami, z bezdomnymi i chorymi na bezsenność. Z kostnicy szła do nocnego azylu dla bezdomnych na Manhattanie, spędzała czas w burdelach i nędznych hotelikach.
Stamtąd pochodzą pokazane na wystawie w Jeu de Paume zdjęcia. Po samobójczej śmierci, powstało o jej życiu wiele filmów dokumentalnych, artykułów prasowych, książek, a nawet jedna kinowa superprodukcja.








Identyczne bliźniaczki Roselle, New Yersey, 1967.



Erwin Olaf.
Koncepcja projektu wydaje się być genialnie prosta: portrety modelek przypominające swoim wyglądem "koronowane" osobistości i tragiczny koniec jako element łączący. Spotykamy więc Marię Antoninę z odciętą głową, Sissi, austriacką cesarzową zamordowaną przez anarchistę w 1889 roku w Genewie, Jackie Kennedy, będącą świadkiem najgłośniejszego zabójstwa prezydenta USA, a także Ludwika XVI, króla Francji pozbawionego głowy w 1792 roku.



















Pomoc:
Wikipedia
http://www.swiatobrazu.pl/
http://digitalcamerapolska.pl/
https://www.artsy.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz